Czym się różni sprzątanie od złego sprzątania,oraz czystość od czystośći.

Od wielu lat prywatny rynek usług utrzymania czystości kuleje z powodu wciąż zalewającej go fali tańszych, lecz niekoniecznie lepszych propozycji „sprzątania rodem ze wschodu”. Tak zwana szara strefa kwitnie i chwilowo nie ma widoków na to, żeby cokolwiek miało to zmienić. W intrenecie aż roi się od ogłoszeń zamieszczanych przez osoby, które za 20 złotych na godzinę „posprzątają ci dom”. Mało tego, jedna pani, drugiej pani poleca „tanią pomoc”, która wyręczy w razie potrzeby.

Nisza na rynku…

Niewiele jest w kraju firm zajmujących się profesjonalnym utrzymaniem czystości i sprzątanie mieszkań. Większość z nich, co zrozumiałe, z powodu większych zarobków, skupia się na kierowaniu swojej oferty do biur, całkowicie zapominając o strefie prywatnej. Z tego względu większość z nas skazana jest na poszukiwania czy to w intrenecie, czy rozpytywanie znajomych o „tanią siłę” do zadań specjalnych.

Jak napytać sobie biedy…?

Używając sklepowych środków chemicznych, na przykład wybielaczy optycznych łatwo napytać sobie biedy. Zlecając, bowiem , lub zmieniając ten środek na inny może wejść w reakcję, która zaowocuje trudnymi lub niemożliwymi do usunięcia plamami. Jeśli do takiego zlecenia weźmiemy osobę nieznaną lub działającą pozornie w branży firmę, z problemem zostaniemy całkowicie sami. W drugim przypadku będziemy mieli więcej szczęścia, polskiego przedsiębiorcę łatwiej znaleźć, niż „panią ze wschodu”, jednak sprawa sądowa będzie ciągnąć się w nieskończoność a zniszczenia same od tego nie znikną.
Decydując się na firma sprzątająca warszawa , która jest ubezpieczona a jej pozycja na rynku ugruntowana, w razie problemów równowartość za zniszczenia zostanie nam wypłacony na konto lub szkody będą naprawione zanim zdążymy się zorientować. Nie będziemy mieli z tego tytułu żadnych problemów ani kosztów dodatkowych. Tak samo będzie w przypadku, jeżeli coś ulegnie zniszczeniu, bo przecież zawsze tak się może zdarzyć.